
Tydzień temu na ulicach Stargardu pojawiły się ogłoszenia z informacją o poszukiwaniach zaginionej: „Zaginęła dziewczyna. Ktokolwiek widział. Nagroda 20 tys. zł. (...)” – można było przeczytać na komunikacie z dołączonym kolorowym zdjęciem młodej kobiety. Szczegółów sprawy szukaliśmy w Komendzie Powiatowej Policji. Na próżno. Okazało się, że do policjantów nie dotarło żadne zgłoszenie dotyczące tego zniknięcia. Udało nam się skontaktować z autorem plakatów. Mężczyzna twierdzi, że w rozwiązaniu sprawy pomógł właściciel znanego łódzkiego biura detektywistycznego – Krzysztof Rutkowski.